„wSieci”: Dom katyńskich relikwii

opublikowano: 30 września 2015
„wSieci”: Dom katyńskich relikwii
Fot. wPolityce.pl/wSieci

Przez lata Muzeum Katyńskie nie miało swojego miejsca. Teraz to się w końcu zmieni.

Przez lata Muzeum Katyńskie nie miało swojego miejsca. Tak jak w przestrzeni publicznej nie było miejsca na prawdę o tej zbrodni. Teraz to się w końcu zmienia – na spacer po miejscu niezwykłym zaprasza Czytelników tygodnika „wSieci” Marcin Wikło.

- Przed wejściem do muzeum las. Prawie setka okazałych, choć jeszcze młodych grabów. W równych rzędach, jeden obok drugiego. Środkiem prowadzi ścieżka, ale nie prosta, najpierw skręca w prawo, potem w lewo. Zaburza kompozycję drzew, jest jak wyrwa. Jerzy Kalina, projektując ten element, nazwał go „warta”, bo drzewa stoją prosto jak żołnierze na warcie. A ta ścieżka przez autora nazwana „blizną” ma symbolizować tych, których zabrakło, których wyrwano z szeregu – opowiada dziennikarz. Jak dodaje za chwilę, takich symboli, odwołań i impresji w Muzeum Katyńskim widać więcej.  - Wskazuje na to sam podział ekspozycji. Pierwsza część to wspomniany grabowy las ze stojącym przed nim krzyżem. To pierwszy widok, jaki zwiedzający mają przed oczami po wejściu do warszawskiej Cytadeli przez Bramę Nowomiejską. (…) Po wejściu do kaponiery (części cytadeli ukrytej w otaczającym ją wale) w półmroku prowadzi nas niezbyt szeroka ścieżka. Słychać tupot wojskowych butów, na ścianach jest wyświetlane maszerujące wojsko. Można się poczuć, jakbyśmy maszerowali wraz z żołnierzami. Mając świadomość, dokąd ich zaprowadzono, można poczuć niepokój. Na grozę i strach przyjdzie jeszcze czas, ta droga kończy się przy… muzealnej szatni.

Wikło podaje, że ekspozycja Muzeum Katyńskiego to 2 tys. m² i ponad 3 ha okolicznego terenu. – Dla porównania: Muzeum Powstania Warszawskiego zajmuje ponad 3 tys. m². Muzealnicy nie narzekają jednak na brak miejsca, bo chcą, by można było obejrzeć całą ekspozycję za jednym razem – pisze dziennikarz i przypomina, że - ekspozycja nie będzie od razu dostępna dla zwiedzających. Kilka elementów nie jest jeszcze gotowych; kolejny problem stanowi to, że muzeum formalnie wciąż znajduje się na terenie czynnej jednostki wojskowej. Po wydzieleniu tego terenu pojawi się sposobność wpuszczenia tu zwiedzających. Stanie się to możliwe dopiero w listopadzie.

Co znajduje się w ekspozycji Muzeum Katyńskiego - nowe muzeum w Warszawie przedstawia Marcin Wikło w nowym wydaniu największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce, w sprzedaży od 28 września br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła