wSieci: Lotniskowiec Polska

opublikowano: 6 kwietnia 2016
wSieci: Lotniskowiec Polska lupa lupa

Strategiczny sojusz Polska-USA nie jest niczym zagrożony, a wewnętrzne problemy naszej polityki nie mają na niego większego wpływu – pisze na łamach tygodnika „wSieci” Stanisław Janecki.

W artykule Stanisław Janecki opisuje stosunki polsko-amerykańskie szczególnie przez pryzmat ubiegłotygodniowego Szczytu Bezpieczeństwa Nuklearnego oraz komentarzy opozycji, w których prym wiodła PO. Skoncentrowała się ona na informacji, że amerykański prezydent nie spotka się w cztery oczy z Andrzejem Dudą, wskazując jednocześnie na niechęć Obamy do prezydenta, który jest „malowany, udawany, pozorowany”, w którego kraju odbywają się niekorzystne dla demokracji zmiany.


Autor tekstu wskazuje jednak, że stosunek Amerykanów do Polski wynika z czegoś zupełnie innego. Amerykanie mają w Polsce liczne interesy ponad niepodważalnymi kwestiami bezpieczeństwa w Europie po 1990 r. i w NATO po roku 1999 (gdy Polska stała się członkiem sojuszu), choć często z nimi związane. Przede wszystkim to interesy gospodarcze, w tym te związane z sektorem zbrojeniowym, oraz interesy polityczne. I każda dobra okazja do wywierania na Polskę wpływu i zmniejszania amerykańskich kosztów uzyskiwania w naszym kraju kontraktów czy zrealizowania politycznych celów jest bezwzględnie wykorzystywana. Nie ma w tym nic niezwykłego, bo tak się dzieje również m.in. z bardzo bliskimi sojusznikami, np. w relacjach USA–Niemcy, USA–Izrael czy USA–Turcja.

Autor pisze także: Mimo gier dyplomatycznych i różnych form nacisku strategiczny sojusz polsko-amerykański jest niepodważalny, a miejsce Polski w systemie bezpieczeństwa po 1990 r. w Europie –kluczowe i realnie niemożliwe do zastąpienia. Polska jest i pozostanie bardzo ważnym państwem w systemie bezpieczeństwa europejskiego i NATO, przez to zaś strategicznym sojusznikiem USA, głównie ze względu na swoje położenie oraz potencjał. Mówienie o zrujnowaniu relacji polsko-amerykańskich, czego skutkiem miałoby być zanegowanie pozycji naszego kraju w systemie bezpieczeństwa NATO, jest całkowitą bzdurą, propagandowym humbugiem i strategicznym infantylizmem. […] Istotne znaczenie dla rzeczywistych relacji polsko-amerykańskich oraz kwestii bezpieczeństwa w ogóle mają największe amerykańskie firmy zbrojeniowe […]. A im chodzi wyłącznie o interesy i sprzedaż Polsce broni i sprzętu wojskowego. Przedstawiciele tych koncernów mają ogromne wpływy w amerykańskiej polityce (i nie tylko w niej, bo również za granicą) i gdyby ich interesy w Polsce w jakikolwiek sposób były zagrożone, natychmiast przedstawiciele tych marek zaczęliby działać.

Stanisław Janecki zauważa więc, że stosunków polsko-amerykańskich nie można oceniać na podstawie wewnętrznych konfliktów politycznych: […] te kwestie zupełnie nie zależą od takich czy innych przepychanek w polskiej polityce oraz ich konsekwencji w polityce innych państw, szczególnie USA. To zależy głównie od strategii NATO i Stanów wobec Rosji oraz generalnie strategii amerykańskiej w Europie. I wprawdzie prezydent USA ma w tych sprawach wiele do powiedzenia, ale równie wiele mają do powiedzenia […] dowództwa, a także największe firmy zbrojeniowe. Wszystko inne to tylko szum, zwłaszcza medialny.


Więcej na temat podstaw stosunków polsko-amerykańskich we „wSieci”, w sprzedaży od 4 kwietnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła