E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

"wSieci": Polska bez "Wyborczej"?

opublikowano: 23 października 2016
"wSieci": Polska bez "Wyborczej"? lupa lupa

"Wizja zniknięcia z medialnego krajobrazu gazety Adama Michnika dla wielu przestaje być czystą fantazją".

To znak czasu: wizja zniknięcia z medialnego krajobrazu gazety Adama Michnika dla wielu przestaje być czystą fantazją. Trudno ogarnąć wszystkie polityczne, intelektualne i społeczne efekty tej zmiany. Jeśliby do niej oczywiście doszło…pisze w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” Piotr Skwieciński.

Publicysta tygodnika chyba po raz pierwszy publicznie zadaje pytanie, które od kilkunastu miesięcy stawia sobie wielu znawców tematu, szczególnie tych z prawej strony politycznej barykady: jak będzie wyglądać Polska bez „Gazety Wyborczej”?

Pierwsze wrażenie: oczywiście bezbrzeżna ulga. Kończy się ta szalejąca ofensywa radykalnych progresywistów. Ofensywa, która trwa czasem w fazie mądrego samoograniczenia („tisze jedziesz, dalsze budiesz”, lepiej mniej drażnić i nie rzucając się w oczy, przekształcać społeczeństwo, by nieświadomie mijało rozmaite punkty, po przekroczeniu których nie ma już powrotu), a czasem w fazie manifestacyjnego radykalizmu, od zawsze. Od początku istnienia „Gazety” – pisze autor „wSieci”.

Piotr Skwieciński przyznaje jednak, że, choć upadająca, GW jest jednak jednym z najważniejszych polskich mediów, który ma ogromny wpływ na rzesze ludzi – pośrednio i bezpośrednio.

Co jednak może najistotniejsze – istnienie „Wyborczej”, poprzez jej oczywistą inteligenckość, tworzy na polskiej scenie politycznej wizerunkową nierównowagę. Idzie o wrażenie, jakoby nasz podział polityczny dokonywał się po osi: liberalno-lewicowa Polska wykształcona i metropolitalna przeciw konserwatywnej Polsce niewykształconej i prowincjonalnej. Ten stan jest oczywiście w pewnym zakresie prawdziwy, ale właśnie tylko w pewnym zakresie, dominacja „Wyborczej” zaś powoduje, że wydaje się on opisywać polską scenę całościowo i bez reszty. Zniknięcie „GW” zmieniłoby tę sytuację, wrażenie totalnej przynależności warstw wykształconych do obozu antyrządowego osłabłoby – zauważa publicysta.

Komentator tygodnika „wSieci” przyznaje jednak, że ewentualny upadek „Wyborczej” niekoniecznie musi oznaczać same pozytywy. „Gazeta” – jak już wspomniałem – jest cieniem samej siebie z lat 90., to zarazem nadal jest najpotężniejszym polskim medium. Ma ogromną siłę. Często wykorzystuje ją w złej sprawie. Zarazem jednak trzeba powiedzieć, że to wciąż jest jedyne polskie medium posiadające potencjał wystarczający do tego, żeby w szybkim tempie zrozumieć cokolwiek, co się dzieje w dowolnym segmencie rzeczywistości, i to coś zrozumiale opisać (jeśli oczywiście akurat nie chce danej sprawy przemilczeć czy ją zmanipulować). (…) Ewentualny upadek „Gazety” pozbawiłby więc polskie media najważniejszego istniejącego narzędzia pozwalającego na efektywne penetrowanie całej rzeczywistości – podkreśla Piotr Skwieciński.

 

Więcej o problemach „Gazety Wyborczej” w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” już 24 października, także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła