"wSieci": Polska, czyli niesamowita historia

opublikowano: 9 listopada 2016
"wSieci": Polska, czyli niesamowita historia

Terry Tegnazian w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi.

Miałam motywację, bo nie mogłam uwierzyć, że wspaniałą historię Polski, wielkie czyny niezwykle dzielnych ludzi, bohaterów, można po prostu usunąć ze świadomości Ameryki – mówi w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi założycielka wydawnictwa Aquilla Polonica, publikującego w Stanach Zjednoczonych książki o historii Polski w czasie II wojny światowej – Terry Tegnazian.

Z wykształcenia jestem prawnikiem i przez 12 lat pracowałam w tym zawodzie w Los Angeles w bankowości oraz w finansach. I nawet przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś założę wydawnictwo zajmujące się historią II wojny światowej. Gdyby ktoś mi powiedział, że tak się stanie, byłabym zdumiona. To mnie w ogóle nie interesowało. Potem poczułam zawodowe wypalenie. Chciałam coś zmienić – mówi Terry Tegnazian.

Tegnazian, która w tym czasie pracowała jeszcze w przemyśle filmowym, postanowiła napisać powieść. Zbierając materiały do swojej książki, natrafiła na informacje o polskich pilotach walczących w Bitwie o Anglię. Historia zafascynowała ją do tego stopnia, że postanowiła przyjrzeć się jej bliżej.

W bibliotece Uniwersytetu Kalifornijskiego zaczęłam studiować książki z działu „Polska w czasie II wojny światowej”. Oczywiście te przetłumaczone na angielski. A więc „Armia podziemna” Tadeusza Bora-Komorowskiego, „Tajne państwo” Jana Karskiego, „W imieniu Rzeczypospolitej” Stefana Korbońskiego. Była także książka o cichociemnych. W większości pozycje wydane tuż po wojnie. Czytając, byłam pod wielkim wrażeniem. To były niesamowite historie! W Stanach Zjednoczonych zupełnie nieznane. Ja sama nie miałam pojęcia, że w Polsce działał potężny ruch oporu! Nie wiedziałam nic o cichociemnych. I zaczęłam dalej szukać – tłumaczy rozmówczyni dziennikarzy „wSieci”.

Tak zaczęła się jej wielka przygoda z Polską.

Poprzez Internet nawiązałam kontakt z nieżyjącym już Jędrzejem Tucholskim, autorem książek właśnie o cichociemnych, także z innymi osobami interesującymi się historią Polski, a znającymi angielski. Potem, w roku 2005, zdecydowaliśmy z mężem, że korzystając z pewnego programu uniwersyteckiego, polecimy do Polski. Bo skoro tak zaczęłam krążyć wokół polskiej historii, to uznałam, że to jakiś znak, aby w końcu tu dotrzeć – wyznaje.

Fascynacja naszą historią nadała sens jej życiu zawodowemu

Te wszystkie doświadczenia, spotkania, dyskusje o książkach doprowadziły do tego, że już wiedziałam, co będę robiła. Ktoś pozwolił skorzystać z praw autorskich, ktoś znalazł tłumacza, ktoś podpowiedział, co i jak. Niczym w układance domino, jedne drzwi otwierały drogę do kolejnych. Miałam motywację, bo nie mogłam uwierzyć, że wspaniałą historię Polski, wielkie czyny niezwykle dzielnych ludzi, bohaterów, można po prostu usunąć ze świadomości Ameryki. Tego nie ma w prasie, nie ma w księgarniach, nie ma w filmach. To nie istnieje, wyparowało, zostało wytarte – mówi w rozmowie z braćmi Karnowskimi.

Cała rozmowa z Terry Tegnazian o jej pracy i historii Polski w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” już 7 listopada, także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła