"wSieci:" Starania pana Jana

opublikowano: 28 października 2016
"wSieci:" Starania pana Jana lupa lupa

Same ambicje nie są niczym złym, ale skoro już widzi się w panu profesorze następcę Rzeplińskiego, to może warto by go spytać o jego poglądy?

W  nowym numerze tygodnika "wSieci" Robert Mazurek pisze o przypadłościach prawicy. Zakompleksiona, daje się podejść wszelkim wielkim tego świata, którzy zechcą ją tylko połechtać. Publicysta zwraca uwagę na popularność jaką pośród środowisk prawicowych cieszy się prof. Kamil Zaradkiewicz i Matthew Tyrmand.

"Przyglądam się np. sporowi wokół Trybunału Konstytucyjnego i z podziwu wyjść nie mogę, jakim mirem cieszy się w prawicowych środowiskach Kamil Zaradkiewicz, prawnik, który zdaje się wierzyć, że PiS zrobi go nie tylko sędzią Trybunału Konstytucyjnego, lecz nawet tegoż trybunału prezesem. Co ciekawsze, on może mieć rację, PiS gotowe to naprawdę zrobić! Prawica patrzy na człowieka, który prowadzi swą prywatną wojenkę z prezesem Rzeplińskim i całym trybunałem z takim zachwytem, że nie zadaje nawet podstawowych pytań. Nie pyta choćby, od kiedy Zaradkiewiczowi przeszkadza Rzepliński i czy przypadkiem nie ma to związku z ambicjami samego Zaradkiewicza" - czytamy.

Jak podkreśla Mazurek, jedyną, która dopytuje o poglądy Zaradkiewicza jest... Krystyna Pawłowicz.

"To zabawne, że jedyną osobą, która próbuje chłodzić miłość konserwatystów do pana Kamila, jest Krystyna Pawłowicz, skądinąd dama raczej niesłynąca z chłodu w osądach" - czytamy.

Więcej o ulubieńcach prawicy, która zdaniem Mazurka bierze pod rękę każdego, kto tylko próbuję ją słodko połechtać w nowym tygodniku "wSieci".



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła