"wSieci": To jest pucz!

opublikowano: 30 kwietnia 2016
"wSieci": To jest pucz! lupa lupa
Okładka "wSieci"

Źle się bawicie, panowie! – ostrzega premier opozycję. I dodaje: – Jesteśmy świadkami swoistego puczu ze strony opozycji. Poprzez kreowanie chaosu. Bo przecież w tej histerii nie ma konkretów. To jest takie „nie, bo nie” pełne agresji – mówi szefowa polskiego rządu.

W nowym numerze tygodnika „wSieci” Jacek i Michał Karnowscy rozmawiają z premier Beatą Szydło o protestach opozycji i Trybunale Konstytucyjnym, ale przede wszystkim – o planach i projektach rządu. O tym, co już zostało zrobione i co jeszcze jest do zrobienia. Oczywiście wolałabym, żeby tego protestu nie było, ale też szanuję prawo obywateli demokratycznego państwa do wyrażania swojego zdania. Nawet jeśli tak jak teraz nie ma obiektywnych powodów do organizowania takich nadzwyczajnych protestów. Nawet jeśli mam poczucie, że uczestnicy tych akcji zostali zmanipulowani przez cynicznych polityków. Inna sprawa, że mam wrażenie, iż przez większość czasu te namioty są albo puste, albo niemal puste – tak premier Szydło komentuje protesty Komitetu Obrony Demokracji, które odbywają się pod kancelarią premiera. – Opozycja i środowiska, które straciły władzę, nie mogą się z tym pogodzić i jednym z objawów ich frustracji jest m.in. inspirowanie takich protestów. To przede wszystkim nieuczciwe wobec tych ludzi, którzy protestują – dodaje szefowa polskiego rządu.


Jednocześnie premier apeluje o rozsądek opozycji: – Sytuacja jest o tyle trudna, że czekają nas w Polsce bardzo ważne wydarzenia o wymiarze międzynarodowym. Potrzebny jest spokój, choćby z punktu widzenia bezpieczeństwa. Rozchwianie sytuacji, tworzenie atmosfery niepewności, zagrożeń może wpłynąć np. na przebieg Światowych Dni Młodzieży. Więc to, co robią opozycja i sprzyjające jej środowiska, to bardzo niebezpieczna zabawa. I jasno mówię organizatorom tych akcji: źle się bawicie. To, co panowie robią, może się źle skończyć, a wtedy to wy będziecie musieli wziąć odpowiedzialność za skutek takiego igrania z emocjami.


W nowym numerze także tekst Macieja Pawlickiego, publicysty i producenta filmowego, w którym autor przestrzega: – Pójdą przez Polskę kolejne marsze – w trosce o demokrację i wolność. Pójdą w różne strony. – Czy to tylko sejmikowe swary i malownicze uliczne zajazdy? Czy też to już jednak znacznie więcej: narodowe rozstajne drogi, bo rozpylana miotaczami i masowo wchłaniana nienawiść — odpycha nas od siebie coraz dalej? Czy to już narodowe pęknięcie, które właśnie zmienia Polskę na długie lata? – zapytuje autor.


W numerze także wywiad Mateusza Morawieckiego z Wiktorem Świetlikiem. - Czuję się częścią zespołu premier Beaty Szydło. Moje miejsce jest tutaj, w Ministerstwie Rozwoju. Nie skupiam się na tym, co się mówi „na mieście” – mówi wicepremier i minister rozwoju.
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Wiktorem Świetlikiem dzielił się swoimi obserwacjami dotyczącymi różnic w kierowaniu bankiem i gospodarką państwa. Zauważył również, że potrzebna jest zmiana mentalności społeczeństwa polskiego na bardziej obywatelskie. – Chcemy znaleźć znacznie lepszą, odpowiednią równowagę po latach kultu indywidualizmu, zwalczania wspólnoty i uprawiania pedagogiki wstydu z polskości. Powinniśmy wykorzystywać naszą kreatywność, odwagę, niezależność, lecz budować też to, czego często w naszej historii było za mało. Była walka za wolność „naszą i waszą”, ale był i wybujały sarmacki indywidualizm wpadający w anarchię oraz oligarchizacja, która rozkładała państwo, a czasem pchała do zdrady – zauważył wicepremier i dodał również: Czytałem też, że pierwszy premier po upadku PRL – Tadeusz Mazowiecki – kazał z każdego swojego wystąpienia wykreślać słowo „naród”.


W numerze także artykuł Bronisława Wildsteina, w którym publicysta zadaje pytanie o to, czym jest patriotyzm, a czym nacjonalizm? Czy nacjonalizm jest zagrożeniem dla Polski? Na wstępie artykułu wskakuje: – Twierdzę, że postawa ta, która dominowała w III RP, w dużej mierze przyczyniła się do odrodzenia nacjonalistycznych zmor. Skoro jednak o zmorach mówimy, to należy zdefiniować nacjonalizm i porównać go z patriotyzmem.


Patriotyzm, pisze autor – (…) to nie tylko funkcjonowanie w ramach wspólnego prawa i spełnianie powinności obywatelskich, to świadomość, że naród, ta najszersza zbiorowość, z którą potrafimy się utożsamić, jest wspólnotą losu. To zrozumienie, że człowiekiem stajemy się dzięki kulturze, a funkcjonuje ona w narodowych wariantach, jest to zresztą tautologia, gdyż naród to wspólnota kultury. Zobowiązuje nas ona dużo poważniej niż jakiekolwiek dobrowolne zrzeszenie i chociaż możemy ją porzucić, to problematyczność i znaczenie owego aktu wskazują siłę narodowych więzi. (…) Miarą naszej lojalności jest to, ile jesteśmy w stanie zaryzykować dla wspólnoty, dlatego sprawiedliwym jest, że bohaterami są dla niej ci, którzy poświęcili jej życie.


Ponadto na łamach nowego numeru „wSieci” o mitach wokół Puszczy Białowiejskiej pisze Marzena Nykiel. A także o Brazylii na 100 dni przed igrzyskami – piórem Cezarego Kowalskiego. Bieżące wydarzenia komentują: Katarzyna Łaniewska, Jerzy Jachowicz, Aleksander Laskowski, Robert Mazurek, Marek Król, Witold Gadowski a także Andrzej Zybertowicz.


Więcej artykułów w nowym numerze tygodnika „wSieci” w sprzedaży od 2 maja br., także w formie e-wydania – szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Zobacz także: "Sieci": Lepienie maczugi


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła