wSieci: Wbrew regułom

opublikowano: 5 czerwca 2015
wSieci: Wbrew regułom

- Alicja do króliczej nory wpada od 150 lat i za każdym razem widzi trochę co innego. Pippi siedem dekad wstecz szokowała zachowaniem, ale dziś jej fantazja budzi głównie dobre skojarzenia. Ekranowa 40-latka – pszczółka Maja wywołuje niezmiennie serdeczny uśmiech - o bohaterkach dziecięcego świata pisze Jolanta Gajda-Zadworna.

Alicja, Pippi i pszczółka Maja  - Trzy bardzo różne literackie bohaterki obchodzą w tym roku swoje urodziny – pisze dziennikarka.

Skąd i jak długo znamy te postaci? - „Alicja w Krainie Czarów”, opublikowana została 4 lipca 1865 r. Stworzył ją angielski matematyk Charles Lutwidge Dodgson ukrywający się pod pseudonimem Lewis Carroll. 103 lata później niemiecki pisarz Waldemar Bonsels wydał książeczkę „Pszczółka Maja i jej przygody” (…) Trzecia z bohaterek — Pippi Längstrump potrząsająca niesfornymi jak ona sama rudymi warkoczykami — wkroczyła do dziecięcej literatury w powojennym czasie roku 1945 – pisze Gajda-Zadworna.

Dziennikarka przedstawia różne odsłony – zmieniające się na przestrzeni lat - bohaterek swojego artykułu. Zaczyna od Alicji.

 - „Alicja w Krainie Czarów” — m.in. za sprawą Tima Burtona, twórcy najlepszej, bo autorskiej, ekranizacji książki — jest dziś postrzegana jako postać trochę senna, trochę groteskowa, symboliczna. (…) Im późniejszy obraz Alicji, tym jakby troszeczkę mocniej, choć wciąż w obowiązujących ramach, wyemancypowany. Wspomniany Tim Burton posunął się w budowaniu takiego wizerunku najdalej, wręczając w pewnym momencie Alicji miecz i zbroję. Jego bohaterka pragnie postępować wedle własnych zasad i umie o to zawalczyć – podaje Jolanta Gajda-Zadworna.

Dalej dziennikarka pisze o bohaterce książki Astrid Lindgren -  Pippi (…) Dziś odbierana jako pozytywna, radosna kontestatorka, 70 lat temu u wielu dorosłych wywoływała szok. (…) Mimo kontrowersji, purytańska i zachowawcza Szwecja jakoś rudowłosą buntowniczkę i jej przygody przełknęła. W całości. Natomiast pierwsze francuskie wydanie (z 1951 r.) odchudzono w stosunku do oryginału niemal o połowę. Tekst ocenzurowano, usuwając treści „prowokujące i anarchistyczne”. Uznano, że książka jest szkodliwa, szerzy feminizm i pokazuje dziecko w sytuacjach, o zgrozo, nieprawdopodobnych. (…) W Polsce przekład autorstwa Ireny Szuch-Wyszomirskiej, której zawdzięczamy spolszczone imię i nazwisko bohaterki — Fizia Pończoszanka — opublikowała w 1961 r. Nasza Księgarnia. Dopiero w wydaniach po 1992 powrócono do oryginalnej wersji imienia rudowłosej i niesfornej postaci – pisze Gajda Zadworna.

Trzecia bohaterka - Pszczółka Maja została zaakceptowana i kochana od pierwszego spotkania z widzami – pisze dziennikarka i przytacza słowa prof. Grzegorza Leszczyńskiego z UW  — Maja to najmniej skomplikowana z bohaterek, bo skrojona dosłownie na miarę dziecięcych oczekiwań – ocenia profesor.  - Pszczółka zmieniła się najmniej właśnie dlatego, że jest mała, jej odbiór nie ulega tak dalekim przesunięciom jak w przypadku starszych od niej postaci. Maja może więc pozostać ikoną radosnego, uśmiechniętego dzieciństwa – ocenia Gajda Zadworna.

Dziennikarka podkreśla przy tym: - Trzy różne bohaterki — przywołane z okazji 1 czerwca — i ich w sumie niełatwe do porównania historie… a jednak jest coś, co łączy wiktoriańską Alicję, wyprzedzającą swój czas Pippi i pociągającą urokiem małego dziecka Maję.  Każda z nich jest wyrazista. Nie można jej z nikim innym pomylić ani nikim przesłonić. Są rozpoznawalne i ważne. Dla dawnych, obecnych i przyszłych odbiorców.

Więcej o bohaterkach dzieciństwa w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 1 czerwca br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła