Zaremba odsłania interesujące kulisy rozgrywek wewnątrz Platformy

opublikowano: 17 lutego 2014
Zaremba odsłania interesujące kulisy rozgrywek wewnątrz Platformy lupa lupa

Donald Tusk miałby być szefem rady europejskiej, Radosław Sikorski – premierem. to dwa równoległe plany. Kłopot w tym, że ten pierwszy jest tylko hipotezą. Ale Sikorski ma szanse - pisze na łamach tygodnika "wSieci" Piotr Zaremba, kreśląc możliwe scenariusze dla Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej.

Publicysta przekonuje, że "wysyłanie" Tuska do Brukseli, co w ostatnim wywiadzie po raz kolejny zasugerował Jacek Protasiewicz, tylko drażni premiera. Niemniej jednak w Platformie rozważa się inny wariant:
Popularna jest tam teraz wiara, że obecny premier mógłby zostać szefem Rady Europejskiej. To ktoś w rodzaju głowy Unii Europejskiej, choć jednak symbolicznej. Od pięciu lat funkcję tę pełni Herman Van Rompuy, były premier Belgii, także związany z EPP - pisze Zaremba.

I powołuje się na słowa jednego z europosłów PO, który przekonuje, że ta posada "byłaby łatwiejsza do zdobycia" - nie trzeba zgłaszać przed wyborami, wyłoni się z międzypartyjnych negocjacji, nie musi znać dobrze języków jak szef Komisji Europejskiej, nie musi się na niczym znać.
Ciekawie wyglądają również kulisy "wypychania" Tuska do Europy. Swoje role odgrywają tutaj Radosław Sikorski, Michał Kamiński oraz Roman Giertych.

Kto chce się Tuska pozbyć? A choćby europoseł Michał Kamiński i były minister edukacji Roman Giertych. Ostatnio kursują między szefem MSZ Radosławem Sikorskim a pałacem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Ich plan jest prosty: następcą Tuska miałby zostać właśnie zaprzyjaźniony z nimi Sikorski. Poparcie głowy państwa jest prawie pewne, choć kiedyś obaj politycy za sobą nie przepadali - pisze Zaremba.

I dodaje:
Sikorski, Komorowski, Schetyna to członkowie ukształtowanego ostatnio ad hoc frontu walki w obronie WSI. Antoni Macierewicz widzi w nich zaczyn nowego ugrupowania, ale prawda jest trochę inna. Oni jednak całkiem realistycznie podjęli walkę o Platformę - tłumaczy publicysta "wSieci".

Zaremba pisze też o jeszcze jednej zakulisowej sprawie:
Na razie trwa klecenie nowych sojuszy. Sprawy zaszły tak daleko, że Giertych po latach doczekał się nawet spotkania z Adamem Michnikiem. Tak na wszelki wypadek, kiedy trzeba będzie szukać błogosławieństwa mainstreamu - czytamy na łamach "wSieci".

Całość artykułu odnajdą państwo w tygodniku "wSieci", polecamy! Piotr Zaremba będzie też gościem dzisiejszego czatu tygodnika. Początek o 20:00.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła